sobie kły upiora, głęboko zapuszczone w duszę... I tak zawsze, bez
Stefan Żeromski Rudolf przypatrywał się dziadkowi. Zdjęty chęcią zobaczenia, czy w kątach izby nie ma czegoś, co by się do zrabowania nadawało, wsunął głowę i zasłonił wejście swoją osobą. Cień padł na podłogę i
pod armatą ziemia przyklęka, Już Ukraina pod Turkiem stęka, Już braniec spętany, już brzęka kajdany, A ty śpisz! Cały tłum oficerów chórem, w uniesieniu, powtarzał ostatnie wyrazy. Prendowski
Cytat
ten obcy widok. I oto nagle rzuciła się na niego rozpacz. Zwalił się na ziemię, zaczął rwać włosy, zdzierać bandaże, targać na sobie szmaty, tarzać się po kamieniach... Zaczął krzyczeć wniebogłosy,
mgnieniu oka i poszły lotem w dół. Rzucili się za nimi w mgłę polną. Z nagła stanęli jak wryci. Z tej mgły, na całej widzialnej długości gościńca, wywalała się zwarta masa ludzka połyskując tysiącem
Cytat
With jechała co prędzej, ale nie w stronę Sandomierza. Suto płaciła pocztylionom od stacji do stacji, zmieniała konie i pędziła w tumanach kurzu po urwistych górskich drogach. Gdy w ostatnim
Weyssenhoffa. Sokolnicki zatrzymał jednego żołnierza z linii i kazał mu pilnować swego konia. Sam stanął w szeregu między żołnierzami i ruszył naprzód. Olbromski dotrzymywał mu kroku. Wpadli po