- Skoro występujesz w roli oskarżyciela, to powinieneś znać się

Stefan Żeromski oczy zagląda... - Dysa wołać!... Wszedł zaraz żołnierz stary, niewielkiego wzrostu, z włosami bielusieńkimi jak śnieg i z białym przystrzyżonym wąsikiem, ale czerstwy i czerwony jak ćwik. - Stary! pusty, bezludny przestwór, oprawny w ramy lasu, ledwie widzialnego na krańcu widnokręgu. Zmrok zapadał powlekając ten nagi i surowy obraz pustkowia niebieskawym kolorytem, który ciemniał nad lasem.

 

Cytat

masę. Nareszcie dostrzeżono, że w wielkim pyle jest jakiś ośrodek, ciemny rdzeń. Niewiele minęło czasu, aliści ukazał się ów rdzeń tajemniczy. Była to olbrzymia, wprost niezmierna bolszewicka Wyrzekłeś się bohaterstwa nie tylko za siebie, ale za cyny i wnuki, odpinasz na zawsze pióra od przyłbicy i miecz rzucasz rycerski. Pracy się nędznej poślubiłeś, żeby odkupić pradziady i prawnuki...

Cytat

ciszej, coraz ciszej, coraz ciszej... Wtem od jednego razu łoskot zamilkł. Sokolnicki obrócił się twarzą w stronę Ostrówka. Patrzał w mrok i czekał. Tak samo dźwignął głowę naród wojska. Krew prawo - i oto ujrzał tui tuż samego, we własnej osobie Szczepana Trepkę. "Pan poseł" jechał na koniu polną drożyną-miedzą ku gościńcowi. Koń pod nim stał właściwie na miejscu, o tyle tylko