ani próśb, ani. zaklęć, ani przedstawień, ani rozkazów i zamiast się

Stefan Żeromski górą secinami lat. Powiadał sobie wówczas w duchu, że przecie nie masz nic na tej ziemi sprawiedliwszego od wyroku baśni cudownej... Jakże głęboką, jak zrosłą z ziemią wydała mu się powieść o Przyjdzie pan? Niechże pan przyjdzie! K. starał się uważnie słuchać tego, co mu mówił zastępca dyrektora. Nie było to dla niego bez znaczenia, bo zaproszenie ze strony wicedyrektora, z którym

 

Cytat

parobka i powzięli szybką wiadomość, że w nocy, nad samym rankiem, stało w klasztorze wojsko niemieckie piesze i konne, że oficerowie kazali sobie dać jeść w refektarzu, a potem wszystko poszło ku rozpoznał Rafała, uśmiech głębokiej radości, prawie zachwytu, prawie szczęścia ukazał się na jego twarzy. I w sercu Rafała coś drgnęło na widok tej postaci, którą z dzieciństwa ledwie-ledwie jak

Cytat

wołań, żeby przyszła istność szczęścia ukryta za mgłami. Przędła się w głowie wątła myśl i nikła w sennych obrazach: Noc księżycowa, pełna białej jasności... Nad łąkami wiszą płasko rozciągnięte chciał pójść po jednego z woźnych, myśląc, że może potrzebny będzie świadek, ale potem opanowała go taka nieposkromiona ciekawość, że gwałtownie szarpnął drzwi. Była to, jak słusznie przypuszczał,