Nad każdym z piersi jego wydzierał się cichy, nieprzerwany jęk,
Stefan Żeromski Gardziel przepaści wyrzucała w chmury chichotem drgający dech. Serca biły przyśpieszonym tętnem, a nogi drżały. Na pół skostniali, śmiertelnie znużeni, upadając co krok w lotne zaspy przywlekli się
słoneczne ognistym, prawie żółtym płatem leżało na jednej ze ścian i cząstce maleńkiego dziedzińca. Nie wydało się rzeczą bezpieczną wkroczenie z obrębu murów na ów balkon drewniany. Posunęli się
Cytat
widzieć i pójść do domu; ale ja tego nie robię, przeciwnie, zależy mi poważnie na tym, by ich uwolnić. Gdybym był przeczuwał, że będą albo że tylko mogą być ukarani, nigdy bym nie był wymienił ich
patrzy na mnie tak zdumiony i właśnie dlatego to robię - otóż dziwactwo polega na tym, że w oczach Leni prawie wszyscy oskarżeni są piękni. Narzuca się wszystkim, kocha wszystkich, zresztą wszyscy
Cytat
roboty, między kanonierów, których białe ze zgrzebnego płótna lejbiki przemieniły się w ciemne łachmany. Pot czarną plamą wylazł na ich plecach i barkach. Ręce mdlały od wprowadzania łóż na miejsca.
gęsiami... - dorzucił Hipolit. - O, zaraz gęsiami, gęsiami!... - gorszył się młody księżyk. - A czyż się nie zajmuje gęsiami, krowami, cielętami, źrebiętami?... Stęskniłem się za nią, mój drogi