- W każdym razie nie więcej nad sto rubli. Pan Polichnowicz wpadł w
Stefan Żeromski świst siekący rózg brzozy, zgiętych do samej ziemi... Nade wszystkim wszakże panował martwy pomruk. Rozdymał się albo zacichał, ale trwał ciągle. Przez chwilę Rafał stał przed tą ścianą
domyśleć, czemu to tak jest, czemu ten jegomość, który jego matki nie widział od lat tylu, odkąd kraj porzuciła, tak się jej losem przejmuje i wzrusza. Ale pan Gajowiec, sztywny i wytworny
Cytat
ci mówiła? - Mama, Anusia... Piotr oddychał szybko i ciężko... Policzki mu pałały. Prędko chodził po izbie i kiedy niekiedy rzucał wyraz cichy jak oddech: - Zdeptał mój oficjerski honor. To nic! Ale
rozkazu, jak szyk sprawiać i jak wojsko wieść do batalii. Ba, żonę mam Niemkę! Kondotier! Szuka chleba i awantur. Nie ma hańby, której by mi nie zadali. Wiem, że zedrą ze mnie ostatni strzęp dobrego
Cytat
Jadwigi... Modlił się gorąco - gorąco o łaskę pomocy dla biednych ludzi Podlasia. I oto - mocarstwa przeszły, cesarze upadli, wojska wielkie znikły, niezdobyte fortece w gruz się rozsypały. Modlitwa
może Krzywousty - zbudował był kościół niewysoki, gruby, sztuką dawną, grecką z kamienia postawiony. Tenże król sprowadził dwunastu braci benedyktynów, pochodzenia i językiem Włochów, z góry