piaszczysty za naszym ogrodem, obrośnięty krzywymi sosnami i niską,
Stefan Żeromski i nie doświadczał żadnego pragnienia. Jedno, co go pociągało, gdy się budził, i co zamykało jego dzień, to była leniwa chęć: nie być... Otaczające życie, zarówno bliskie jak dalekie, nie miało dla
brudnych dzieci i ponuro spoglądających mężczyzn stokroć gorzej niż w samotności. Chciał wyjść. Prosił "czarnego" oczyma, żeby go puścił do ojca. Lecz tamten, uwijający się wciąż w tłumie, nie
Cytat
Rafał był w ich pobliżu. Słyszał hurgot taczających się, spracowanych dział. Cała bateria wiła się teraz w kurczach śmiertelnej pracy, miotała jak skorpion w środku ognia. Ułan drżał nie jak na
zrosłych w jedno, podobnych do siodeł i przełęczy górskich..: Teraz oto przed jego oczyma wszystkie bezsilnie konały. Zdjął czapkę i gorzko jak dziecko wzdychał. Ale przecie ocknął się w mig.
Cytat
nagle pośród wesołej gawędki, albo w toku myśli codziennych - usiłował niejednokrotnie zobaczyć mogiłę drogiego dziecka i z boleścią docierał zawsze myślami do wspólnej jamy, gdzie wwalono kupę
sobą ściany i piec zimowego mieszkania. Na szarą barwę jego twarzy gorący wiatr, przylatujący zza mórz, wywabił słabe rumieńce. Między zsuniętymi brwiami została posępna rysa. Wjechali w granice