wytchnienia, podczas obiadu czy chwilowej przerwy w robocie,
Stefan Żeromski wiesz ty o tym? Jak cię ułan w pazury weźmie, mów pacierz, i to prędki! Tylko że ty i o pacierzu pierwszy raz pewno słyszysz, niemiecki sługo. O, juchy! Na Polaków idziecie, psubraty jedne? Cóż wam
zamierzonego celu, gdyż popsuta rurka motoru udaremniła wówczas wyprawę. Ślad krótkotrwałych walk można było dostrzec tuż za ostatnimi umocnieniami z drutu i szeregiem rowów na pobrzeżu lasów, a
Cytat
wyciągnęli prawe ręce ku obrazowi, Przewielebny wysłał jednego z Braci, aby kandydatkę przygotował. Rafał doświadczał silnego uczucia niesmaku i zawodu. Damy, które miał przed oczyma, nie budziły w
Dopiero w lombardzkich nizinach wionęły ku nim powiewy italskich ogrodów i ciepłych mórz. Ziemia była jeszcze szara i zimna. Sennie nad jej mokrymi płaszczyznami, dokoła nieskończonych rowów, stało
Cytat
której przebywa zemsta, ogarnęła jego głowę, a kolana swe wgniotła mu w piersi. Był jak kamień na drodze, który każda noga potrąca. Wtedy to poczęły mu się wspominać odległe, odległe poszumy, jakoby
zwrócili się raptownie w stronę drzwi wejściowych. Oficer rozmawiający z księciem - również. Gintułt poszedł oczyma za ich wzrokiem. Od wejścia przez środek sali przebijał się oficer wyższy, lat