Ach, tylko pomyśl - wszak ona strąciłaby cię z oblicza ziemi - ach,
Stefan Żeromski żelaznym kańczugiem gnał do biegu. Ale skoro tylko wychynęli z dołu na wyżynę gruzów zasłony i pokazali się w ulicy, z głębi tego przejścia runęły w nich strzały armatnie. Zatrzęsły się i stokroć
cudności dziewiczej, którą był pojął tej nocy, i rozkosz mocniejsza niż sama śmierć, przewyższająca samą zatratę... Bezsilna głowa zwisła i wsparła się o lodowatą korę gałęzi. Ołowiem ciążące
Cytat
Cyganów, Wołochów... Wodzowie polscy stanęli przy armatach. Książę Poniatowski chodził od jednej do drugiej, pracowicie, zimno i umiejętnie celując. Co chwila słał adiutantów w stronę Michałowie i w
Sułkowski. - Jeszcze żyje, jeszcze nie umarł, jeszcze przed nim i przed nami lata stoją otworem. Naźre się pychą, natka zaszczytów adwokacki syn z Ajaccio - i musi wrócić do roli żołnierza, która
Cytat
i zmarnować dogodną chwilę. Uda, że się spił. Człowiek pijany nie odpowiada za swe postępki i nie traci na honorze. Wylezie wówczas, gdy wszystko będzie stracone, o świcie. Krzysztof, jeśli chce,
mocno, jako matka, trwożyła się i miłowała. A teraz, gdy już od niej odeszło nikczemne ziemskie, słabe, kobiece drżenie serca i niemoc, i trwoga o syna - gdy już nie włada jej ciałem bezsenne