- Tam już napisałem... Należy wziąć ciepłe spodnie i wełniane
Stefan Żeromski głowy, by dostrzec, kto nań w ciemności szczeka, Szedł zawinięty w swój płaszcz, zadumany. Widział w marzeniu Olszynę i Stokłosy, dom rodzinny, ojca, Mery i Trepkę. Przywiózł im gościa z dalekiego
rangi. Jestem tylko generałem brygady, a ty rannym oficerkiem. Jak zostanę naczelnym wodzem in partibus infidelium, nie zapomnę, żeśmy spali pod jedną kołdrą. - Jestem już zdrów, a nie wiem, gdzie
Cytat
przodzie, pchnął łódź tak potężnym rzutem wioseł, że od razu wypadła w wart. Tam jeszcze raz wmiesił wiosła w nurty. Jeszcze jeden całoramienny zamach wioseł, jeszcze jeden... Wtem na brzegu rzeki
konary lip i zanosiły się od jednostajnego szczebiotu. Stado wron z łopotem skrzydeł i krakaniem, spychając po sąsiedzku jedna drugą, drapało się na wyschłe szczyty włoskiej topoli. Stosy
Cytat
odmienne, jak gdyby dobrze wychowane i arystokratyczne. Matka Cezarego, przez wrodzone jej usposobienie litościwości, podsunęła się do tych kobiet i zaczęła z nimi rozmawiać. Cezary, który takich
czekać na los kraju, rozmyślając, w którym też miejscu nas obejdą i obskoczą... - Mamy sumiennie rozstawione brygady konne aż do Błonia, do Woli i do Piaseczna. Obejść nas... - Co to znaczy! Te