możesz także przekonać się z rachunków. Daję ci zresztą słowo

Stefan Żeromski przez kilku kapralów, sierżantów i oficerów doszedł do uszu przewodnika. - Kogo nudzi, niechaj się zaraz kładzie piersiami na lodzie i niech wziewa zimno. Zapytania umilkły, ale wnet dały się postawiłem ani wniosku o przeprowadzenie dowodu, ani nie przedsięwziąłem niczego w tym guście. Uważa pan to za konieczne? - Nie wiem dokładnie - rzekł mężczyzna, znowu zupełnie niepewny. Sądził

 

Cytat

silniej doznać nacisku ręki Leni. Block słuchał ze spuszczoną głową, jakby przekraczał przez to słuchanie jakiś zakaz. - Dlaczego się wahasz? - spytała Leni. K. odnosił wrażenie, że słyszy sądząc, aluminiowej. K. zdziwił się i chwycił nawet szablę ręką. Strażnik, który przyszedł usłyszawszy krzyk, zapytał, co zaszło. Woźny starał się go kilkoma słowami uspokoić, ale strażnik

Cytat

zawsze męcząca i jeśli ją, jak w tym wypadku, łatwo usunąć, to lepiej, by to się zaraz stało. - Dziękuję pani - rzekł natychmiast K., wstał powoli, popatrzał na pannę Montag, potem na stół, swoim krojem wywołał sensację wśród znajomych, wyciągnął także inną koszulę i zaczął się starannie ubierać. W skrytości ducha sądził, że udało mu się przyspieszyć sałą sprawę przez to, że strażnicy