tworząc jakoby koronę, to lgnęły kosmykami do czoła, do jasnego
Stefan Żeromski choroby, winka, emetyki, oleje, proszki, kataplazmy, bańki... - o, la Boga! W wąskiej, wilgotnej i podobnej do paki izbie leżały wszędzie mniejsze lub większe sienniki, na poobdzieranej brutalnie
zrobionych! Posiadanych bezprawnie. - A czyż ci, co z pałacu wypędzają magnata i zabierają ten pałac w swoje władanie, zrobili ten pałac? - Zabierają ten pałac we wspólne, powszechne władanie. -
Cytat
górala. Czuł w garściach dziką siłę do zduszenia gardzieli, która przed chwilą napełniła to miejsce podłym krzykiem. - Słuchaj! - rzekł stojąc nad zbójem - zaduszę cię jak psa! Jesteś skuty. Nie
świeciły jak dwa ognie żywe. Piotr stanął przed nim. Zaczął mówić: - Widzisz, braciszku... Jesteś jeszcze bardzo młody i nie powinieneś może wiedzieć o tym wszystkim, co ci wyjawiłem. Ale... któż
Cytat
tam zamordowani... - Zamordowani! - krzyknął Rafał, ogarnięty przez głęboką, porywającą ciekawość. - A tak. Ten, który był Polakiem, wyższy oficer w służbie francuskiej, nazwiskiem Sułkowski, został
przebitych, rozkazy oficerów szczujące do rzezi, przekleństwa, skomlenie rannych. Chyżo z dobytą szpadą szedł książę, porwany przez uniesienie. W pewnym miejscu kupa białych obskoczona przez