każda miała brzeżki ostre jak żądło komara. Siedziały jedna obok
Stefan Żeromski Cezarego rozmowa z wieśniakami. Słuchali, gdy im to i owo opowiadał o wojnie. Synów na tej wojnie mieli, braci, krewniaków. Lecz gdy nawrócił do rzeczy pokoju, przeważnie go nie rozumieli i on ich
dawali się zjeść w kaszy. Żołnierz stary, wyćwiczony, w stu bataliach się terał. Tam to zawrzało! Skłębiły się i zagmatwały te dwa wojska, wżarło się jedno w drugie. Dawaj bić! Bagnet szczęka w
Cytat
K. rozejrzał się po pokoju, znowu wszystko wróciło do dawnego stanu, naczynia od śniadania, które rano stały na stoliku przy oknie, były już także uprzątnięte. "Ręka kobieca potrafi w cichości wiele
ziemi ucieka, tworząc w jej łonie pieczary, podziemia, jeziora i rzeki. Ten bezludny, zapadający się świat kamieni pełen był jeszcze wojsk republikańskich, które pod dowództwem Masseny, Guieux,
Cytat
Ziewał kurcząc się w sobie żałośnie. Na marmurowej posadzce stały pośrodku rozlane kałuże juchy prosiąt, cieląt, kogutów i indyków. Za nogami chodzących włóczyły się istne korowody puchu i pierza.
szeroka dolina. W górę szedł stamtąd ciasny wąwóz między stromymi skałami, a na końcu jego widać było poprzeczne górskie sioło: Grimsel. Bataliony wojska stały już uszykowane na tej łące i