nieprzejrzane na podobieństwo niezmiernych ciężarów, co zdołały
Stefan Żeromski jaśnie pana nie inaczej, tylko jaśnie panem hrabią, panienkę - panną hrabianką, a mnie... Mnie tymczasem jeszcze nie! Jak ma być równość, to równość. I tak jestem szlachcic na zagrodzie, więc równy
w których samoistne tkwi życie. Spotykając martwe przedmioty, oczy jego cierpiały jak od ukłucia noża, a myśli zamieniły się w zazdrość. Zazdrościł skibom ziemi, kamieniom, zagonom, dalekim
Cytat
rola... Pomimo straszliwego huku Rafał słyszał te wesoło drwiące słowa. Nogi pod nim drżały jak wczoraj, kiedy to osłabł w lesie nadarzyńskim. Serce waliło z niepowstrzymaną siłą... Tchu nie mógł
rodzinę, był młody chłopiec, narzeczony córki młynarza. W czasie rzezi narzeczona zarzuciła ręce na ramiona narzeczonego błagając go najsłodszymi imionami miłości o obronę i pomoc, a widząc, że to
Cytat
smugi podobne były do strun jakiejś niezmiernej liry. Same czuby turni stały już w ogniu słonecznym. Lasy u podnóża gór, ledwo w mroku widzialne, siklawy, jak białe nitki wijące się między skałami,
goryczy. Stanęła wreszcie. - Widzisz, coś ty narobił! - rzuciła z głębi piersi. - A co? - Ach, ty! - wybuchła. - Gdybyś był wtedy nie skroił tej awantury, byłabym może wybrnęła z matni. - Tej