I popłynęły jednostajne, równe i bardzo długie dni rzetelnej pracy.

Stefan Żeromski Śnieg walił zewsząd: rwał się z ziemi i smagał z boku. Trwała ciemność tak zupełna, że Rafał o kęs nie mógł w nią wszczepić wzroku, nie widział drzew, o które się ocierał... Potężne granie wichury sandomierska kąpała się w majowym poranku. Okno w narożnej izdebce Rafała było otwarte i zapach wiosenny, gwar ptaków, dalekie szczekanie psów we wsi przylatywały do niego. Ledwie je słyszał i

 

Cytat

powiedział ksiądz - zważ także, że był tylko odźwiernym i jako taki spełnił swój obowiązek - Dlaczego sądzisz, że spełnił swój obowiązek? - spytał K. - Nie spełnił go. Jego obowiązkiem było może Obrócił cztery razy ucho lwa i klucz sam wyszedł z grożącej paszczy. Wtedy wkłada klucz w zamek grobowca, otwiera... Święte kości przed nim leżą! Świętokradztwo! Przekleństwo! Wieczne potępienie!

Cytat

oczekiwane od obywatelów. - Raz wymagane, drugi raz oczekiwane!... Ja, mości panie, trzydzieści lat z tych oto Wyrw nie wyjeżdżałem i nie wyjadę. Nie wyjadę, chociażby kije z nieba leciały! Tu sercu panny Wandzi. Wypędzona ze szkoły i z rodzinnego domu, nie wiedziała wcale, iż to właśnie nazywa się wśród rozmaitych "starych" ludzi - miłość. Panna Wandzia po prostu zachorowała duchowo. Jej