zasnąć mocno jakby nieustający trzask dzwonków elektrycznych,
Stefan Żeromski Nie podoba mi się, jest niezgrabna i nieokrzesana. Ale może wobec pana jest łagodna i mila, tego można by domyślić się z fotografii. Takie duże, tęgie dziewczęta często po prostu nie umieją być
ukłoniwszy się zarówno K., jak i wujowi, który właśnie odwrócił się do niego plecami, patrzał przez okno i w wyciągniętych rękach miął firanki. Ledwo się drzwi zamknęły, już wuj wykrzyknął: -
Cytat
spodni. Usta były zakneblowane gałganem zwiniętym w kołek, nos oberznięty, uszy wyrwane ze łba, w obnażonych piersiach ze trzydzieści czarnych ran. Kiszki wywleczone z brzucha leżały na ziemi. Do
spłaszczonymi szczytami jakoby wieże strzeliste, nie wyprowadzone do samego krzyża. Ich pnie sinawe jaśniały w mroku. Mchy stare zwisały z olbrzymich gałęzi. Wrósłszy między głazy, w niezmierną
Cytat
kiedy nareszcie rozległy się daleko głosy bębnów. Zrazu zdawało się, że biją wciąż w tym samym miejscu, ale wkrótce wojsko rozróżniło zbliżanie się ich dwugłosu. Było tak ciemno, że wracający
jest, co powiadają, - zwrócił się kapitan do sierżanta, - że, stojąc na Grimsel, nieprzyjaciel zasypałby nas nie bermycami, ale stosami kamieni? Że byłby w możności nędznie zatłuc nas, wdzierających