Pan Dominik pokiwał melancholijnie głową i cicho westchnął.
Stefan Żeromski mową w chwili, gdy zerwał się oburzony na galerię. Teraz w przerwie siadał powoli, może, aby nikt tego nie zauważył. Prawdopodobnie chcąc opanować wyraz twarzy, znowu położył przed sobą zeszyt.
ścieżkami polnymi na ranną mszę, dawno czekał Jędrek z osiodłanym Urysiem, dawno się zamartwiał Maciejunio, iż przednie garnuszki stygną, a kożuszki na śmietance zanadto się przypiekają. Chrapanie
Cytat
adwokaci. Opowiada się na przykład następującą historyjkę, która ma wszelkie pozory prawdy: Pewien stary urzędnik, zacny, cichy pan studiował bez przerwy dzień i noc - ci urzędnicy są rzeczywiście
poczujesz, jak powąchasz, czym takie chętki pachną! - Powiadali, że szło toto między posterunki, jak ja z imością między stragany na Kleparzu. - I co też to w takim łbie usiędzie! Żeby też tego
Cytat
drzazgi. Niejasne zarysy skał zawisły nad głową jakoby młoty i obuchy siekier. Czarne niebo zaciężyło na ciemieniu, niby wieko skrzyni z żelaza, ustawionej między zachodem a wschodem słońca. Wtedy z
Polska. Znana jest anegdota o temacie "Słoń". Polak, mający po innych nacjach napisać rozprawę o słoniu, napisał bez wahania: "Słoń a Polska". Nie o tym jednak chciałem mówić. Chciałem zapytać: