Spomiędzy pokrzyw i kęp bzu wysunęła się wreszcie jakaś babina,
Stefan Żeromski na brudno - niestety! Jeżeli ci czasu starczy - zawsze w razie mego przesiedlenia się na miejsce inne - uszykuj to do druku i zmuś Antosia - niech przepisze; on to dla mnie zrobi. Ach, co za
pani Laura. Uśmiechnęła się radośnie zobaczywszy tajnego gościa. Rzekła głośno: - Palą tu zawsze lampę bez potrzeby! Szybko przysunęła się do stołu i zdmuchnęła lampę. Barwicki zbliżył się również
Cytat
czarną szatą świadczyło o życiu. Krzysztof wsunął dłoń między połowy okienne i odrzucił zamknięcie tak cicho, że nie wywołał najlżejszego szelestu. Roztworzył połowice okienne. Ujrzał teraz w całej
końcu nie daje się to zataić, ale są to grzeczni i obyci ludzie, nie mówią o tym, oszczędzają mnie, wreszcie i oni już nie mogą się opanować, a ponieważ nie mogą mówić o tej sprawie, milkną.
Cytat
najstarszy, dziewięcioletni Staś jest bardzo dobrze przez miejscowego profesora przygotowany do egzaminu, że zda na pewno do klasy pierwszej, że nawet Boruch Kwiat podjął się po wielkich targach
aby zaopatrzyć pana w solidnie malowanej kamienicy w ciepło doskonałe na te dni srogiej zimy - gdy ogromni, czarni ludzie z czarnymi workami na głowach miotać poczną wielkie bryły w ohydne okno