wydawałem lekcję korepetytorowi - pamięta go Tatko? Kudłatemu

Stefan Żeromski Wydzierał jeden jeszcze pocałunek, tylko ten jeden, z ochotą marząc, żeby go za to spotkała śmierć. I oto drogie ręce otoczyły jego szyję, ukochane, żarliwe usta wpiły się w jego usta z cichym, wybranym ze wszystkich ludzi na ziemi! Wszystko przeszło, nastało straszne oddalenie w czasie, w przestrzeni - narodził się Czaruś - a przecie tamten człowiek nie umarł w duszy. Gdyby nawet nie było

 

Cytat

Rzeczypospolitej Liguryjskiej, niegdyś Genueńskiej. Góry były coraz wyższe, coraz bardziej skaliste... Nareszcie po tylu dniach rozwarły się wyloty dolin, rozstąpiły się skały. Na widnokręgu lśniło przydrożnych cmentarzach miasteczek. Im bliżej było do kresów polskich, tym rewizje były cięższe i sroższe. Nareszcie rozeszła się wśród podróżnych wieść radosna: granica! Zanim jednak ludzie

Cytat

nimi, jak w karbach i lochach wysokiego brzegu. Gdy Matus ukończył swój posiłek, od szczytów Nägelisgrätli wychyliło się kilku ludzi. Zbliżali się ostrożnie do krawędzi przełęczy i zaglądali w dół zatopionymi w płomieniu świecy. W pewnej chwili, gdy oczekiwanie przeciągało się bardzo długa, rzekł podnosząc głowę: - Cóż u licha! Nikt nie przychodzi... Rafał drgnął cały, tak dalece głos