Bóg, nie będę!
Stefan Żeromski nawet te rady same w sobie nie miały decydującego znaczenia, w pańskich rękach okażą się, jak sądzę, nader cenne. Jest pan przecież prawie adwokatem. Zawsze mówię: Prokurent K. to prawie adwokat. O,
Po długim namyśle i głośnej naradzie zdecydowali, że należy pójść niezwłocznie do pałacu. Udali się tam piechotą. Mrok już zapadał, gdy weszli w aleje parku. Rafała ogarnął teraz pewien niepokój.
Cytat
dusze - koledzy. Okazało się nawet, że te "Polaki" to są nawet dusze bratnie. Każdy z nich miał gdzieś jakąś "mamę" albo jakiegoś "tatę". Byli tacy, co mieli nawet babcie, a prawie każdy na postoju,
kańczuga. Tym porządkiem upływał dzień za dniem. Przy końcu stycznia, w niedzielę rano, Zofka, ulubienica rodzicielska, weszła do stancji Rafała i rzekła krótko: - Jegomość tatuńcio kazał, żebyś z
Cytat
Ale czego pan chce ode mnie, u licha? - rzekł K. Wodząc oczami od nowego nieznajomego do tego, którego nazwano Franciszkiem, a który został w drzwiach. Przez otwarte okno znowu widać było w
batalionów obocznych po prawej i lewej stronie kazali zajść półplutonami, batalionowi na prawej stronie w lewo, a batalionowi na lewej stronie - w prawo. Jednocześnie batalion Godebskiego zaszedł