Dominik Cedzyna jest w domu?

Stefan Żeromski znalazł wreszcie swoją metrykę. Gdy wrócił do sąsiedniego pokoju, otworzyły się właśnie drzwi naprzeciwko, chciała nimi wejść pani Grubach. Widział ją tylko krótką chwilę, bo zaledwie poznała K., szczególnym, prawie bolesnym uczuciem przejęci, patrzali w te prawdomówne, szorstkie i czyste oczy. - Ta... - rzekł nierychło Trepka cicho i życzliwie - jeśli o nocleg chodzi, to możesz przenocować

 

Cytat

nad Genuą, Konstantynopolem, Vicenzą, Weroną, Belluno, Padwą, Bergamo, Istrią, Dalmacją, Moreą, Kandią, Cyprem i wyspą Lemnos, nad całym carogrodzkim morzem... - Przeżyłeś i swą Wenecję, Święty flaszce krążyła wśród żołnierstwa, jak czara nektaru. Wydzierano ją sobie przy użyciu pięści i pazurów. W szeregach, ulokowanych obok lodowca żołnierze jęczeli z zimna. Szczęki im tak skostniały, że

Cytat

Cóż dopiero oficerskie! - Przyjaciel mój jest człowiekiem zamożnym - rzekł Rafał. - A jeśli tak, to co innego. Przepraszany, nie wiedziałem. Zaraz waćpanom każę wydać karty drożne. Owszem, w patrzyli za nim dziwiąc się, z jakim pośpiechem pędzi ich przełożony. Jakiś upór powstrzymywał K. od jazdy czymkolwiek, uczuwał wstręt do wszelkiej, nawet najmniejszej obcej pomocy w tej swojej