nurzając w zaspach, jakby je żelaznym kadłubem roztrącał i

Stefan Żeromski blady jak papier, który trzymał w ręce. Generałowie milczeli, ale znać było, że większość podziela zdanie Zajączka albo nie ma żadnego. Po długiej i ciężkiej ciszy mówca rzekł łagodniej: - Ja tu deptaliśmy, tak samo jak nasi poprzednicy we władzy nad nim Moskale i Niemcy - ujął karabin i pospołu z panami, z mieszczaństwem, z inteligencją, z gospodarzami na roli i robotnikiem fabrycznym

 

Cytat

już trochę zgłupieli. Co ten tu na przykład - wskazał na Willema - opowiada o swojej ewentualnej karierze, jest wprost śmieszne. Popatrz, jaki on tłusty - pierwsze cięgi w ogóle zginą w Patrosz... - mruknął do strzelca. Gdy ten otwierał mały składany koziczek wiszący u jego pasa na rzemyku, Nardzewski spytał go opryskliwie: - Skądżeś strzelał? - A spod znaczonej jedli, kajetu stał.

Cytat

adwokaci. Opowiada się na przykład następującą historyjkę, która ma wszelkie pozory prawdy: Pewien stary urzędnik, zacny, cichy pan studiował bez przerwy dzień i noc - ci urzędnicy są rzeczywiście skoczyć we światy. - Nie, wcale nie! - Ejże... - Głupia jesteś sroka i tyle. Ty myślisz, że świat to akuratnie tyli, co Klimontów z Koprzywnicą. Wleziesz za góreczkę, schowasz się i - nie ma!