"tyle już razy mówiłem panu Cedzynie"... albo: "trzeba być mazgajem,
Stefan Żeromski widziane z bliska zajścia rewolucyjne nie wpłynęły tak decydująco na usposobienie Cezarego, jak jego rozszalała namiętność do Laury Kościenieckiej. Jego zapalczywość miłosna była tej miary, że
wyższe piętro usłyszał okrzyk: - Qui vive? Dał hasło. Z głębokiego mroku pod światło półokrągłego okna ze starych przepalonych szyb wyszedł oficer z obnażoną szpadą. Cedru pochylił się ku niemu i
Cytat
świst-poświst na leśnej górze Łysicy w Świętokrzyskim pasmie. Przyjdą z daleka, nadciągną z końca świata, przepłyną dookoła ze śpiewem i zginą. Oto dźwięk łaskawy twarz mu owiał leśną jodłową wonią.
złączył, umundurował, wyżywił i poruszył. Sprzągł ze sobą obce narody... Cofnął się sztab. Podano bułanego araba. Cesarz siadł nań i zjechał ze wzgórza. Gwardie szły przed nim, świta za nim, i znowu
Cytat
straż przy tej siedzibie. W lekkim i przewiewnym pałacu między palmami huczna muzyka, śpiew. Wino lało się brodem. Często wprost z balu, z bezcennych kobierców podjęli my trupa tancerza, wynieśli za
Mistrza; patrząc nie widział, jak Mistrz z uśmiechem szczęścia oddał nowej Siostrze, a żonie swej, pocałunek pokoju, mówiąc: - Pozwól, abym ci dał pocałunek pokoju, a ty go oddasz Braciom i