góry olbrzymi cylinder szachtowego wapiennika wyrzucał w mokre mgły
Stefan Żeromski za nią widać było nicość, nędzę i śmieszną trywialność poświęcenia. Patrzał przez chwilę na całe rzeczy, na początek i koniec ich, na wierzch i środek. Wszystko, co tu przedsiębrał, wsiąknie w
pali aż do zgnicia wszelkiego truchła, pod ulewnymi deszczami, które bez wytchnienia pracując obmyją, co się ostoi. O puchy miękkich traw, które przyniesie wiatr wiosny! Kwiaty, mające się z nas
Cytat
Sam przygotowywał na miejscu lekarstwa, udzielał ich za bezcen, jeżeli nie za darmo, uczył higieny, badał, pracował z fanatyzmem, z uporem, bez snu i odpoczynku. Rzecz prosta, że natychmiast po
skibami, słały się na całej długości, ciągnęły się wszerz. Znikała szybko barwa ciesząca oczy i pozostawał z falami jednolity zwiastun nocy. Stamtąd, gdzie tonęło słońce i płonęły jeszcze jego
Cytat
podnóża, w Leszczynach, w Mąchocicach, w Bęczkowie - jestem na pierwszym garbie, na drugim, na trzecim - jestem niedaleko wierzchołka - jestem na szczycie! Widzę już mój kres i mój cel: rodzinny
Anastazy wlazł w ciemności na młodego świerka, który mu się cały wpakował pod sutannę i między nogi, a w sposób tak wyjątkowo uporczywy, iż żadną miarą nie można było ani przeskoczyć, ani ominąć,