do klasy, cicho i skromnie. Opiekunce na imieniny pisał laurki,
Stefan Żeromski serca o duszy swej i o duszy przyjaciela! Były to jakby wędrówki w słońcu po krainie dalekiej - baśni o sobie dla siebie samych. Nic w niej nie było z rozpusty, a wszystko było z miłości. Nawet te
kobiecy uśmiech, a nieraz jak pocałunek. Niewymowna rozkosz zastępowała tu drogę na każdym kroku. Rafał czuł bolesną, aż do zemsty podniecającą mękę-uwielbienie. Straszna praca, niewysłowione
Cytat
Świat dawno zamarły, zdrętwiały, odtrącony stanowczo i z młodą siłą wśród mocowań ducha, teraz był tak blisko... Nie obeszłoby go bardziej, jeśliby to była nawet sama księżniczka Elżbieta. Ale
trumna stała pośrodku kościoła, na niskim katafalku, między dwoma szeregami gromnic. Organista wyśpiewał już "Dies illa"..., wypadało śpiewać "Witaj, Królowo nieba"... a że, jak mi się otwarcie
Cytat
głowy i rzekł niechętnie: - Możesz zgłosić się do mnie. Tylko nie piechotą. Pomyśl o dobrym koniu i lepszym uniformie. Może się znajdzie dla ciebie miejsce adiutanta. Rafał podziękował mu ukłonem i
zjawił się po chwili z głową obwiązaną jakimiś szmatami spod których wyglądały plamy krwawe. - A to co? - rzekł pan, wpatrując się w jego oczy. - A cóż? Chłopstwo mię zobaczyło... Wciągnęli mię do