- Dobrze, że powiedziałem "durniu"! - pomyślał - to mu pójdzie w
Stefan Żeromski idzie i powraca, podobny do wahadła, które uciekający piasek ludzi we dwie strony rozdziela. Mechanicznym ręki skinieniem rozdziela trzeszczącą i burzliwą rzekę rzeczy w tę lub w tę stronę. Czasami
tylko czasowe. Jedyną dobroczynną przerwę w tych wizytach stanowiła Leni, która zawsze umiała tak urządzić, że przynosiła adwokatowi herbatę w obecności K. Potem stawała za K., niby się
Cytat
słuchali równie spokojnie wymiany słów, jak wrzasku drugiej strony, dopuszczali nawet, by niektórzy z ich szeregów solidaryzowali się tu i ówdzie z tamtą stroną. Ludzie lewej partii sądowej, która
czasie sekcji znaleziono strychninę we wnętrznościach Karoliny. Podczas rewizji znaleziono słoik z takąż strychniną w szafie rządcy Turzyckiego. Wanda prawie nie broni się. Zaprzecza i basta. O
Cytat
Słychać było huk armatni, dobrze Cezaremu znajomy. Oto teraz znowu rozlegał się ten głos przeklęty nad jego samotnością i pracą nowo rozpoczętą! Znowu zaczynało się to samo, co było w Baku! Tu
gdzie jakoby przed laty był jakiś lekki mostek. - Chłopcy! - zawołał nagle ktoś z tłumu szlachty - a nam co po moście? Który się podejmie przenieść sanki razem z paniami na drugi brzeg rzeki,