uniewinniać, pisze rzeczy sentymentalne i niezrozumiałe? Dlaczego
Stefan Żeromski osobliwego złudzenia, że widzi jasną, niewinną, zawstydzoną dziewczynkę lat piętnastu. Byłażby to jego siostra, czy inna, obca? Widział ją kiedy czy nie? Taka właśnie jak te gałęzie: wszystka
gdziekolwiek brzmi nasza mowa, jeden się podniósł krzyk: niech żyje ojczyzna! Alboż nie było tak? Alboż nie widział świat tego nieopisanego zjawiska? Zapomniane zostały wszelkie czyjekolwiek winy i,
Cytat
ręcznikiem, spytał: - Więc zdjęli konie Aleksandra Wielkiego?... - Mówię to, co widziałem na własne oczy. - A hultaje! - dorzucił z mniemaną indygnacją. - Panie generale... To nie może być! Nigdy
latarni, posuwające się w poprzek ciemnej, nieprzebitej otchłani. Przykręcał z precyzją światło lampy na oknie, a po pewnym czasie wydobył znowu tak wielkie, że aż kopeć wybuchnął ze szklanego
Cytat
jakiegoś celu, który, doprawdy, nie wart był ich fatygi. Płakał w głębi siebie, w tajnikach duszy, wspominając złote, iście anielskie dzieciństwo swoje... W dnie przedsabatowe zakradał się do
kapelusz zgnieciony, jak stary pantofel, ręce pokrwawione, piękne włosy, jak wygrabek siana. Gdy wszyscy dostali się na pochyłość, próbowano sformować bataliony, aby iść pod szczyt Thierdlplistock,