pręty i zębate liście tak go zaciekawiają, tak bawią...

Stefan Żeromski o co ma być zazdrosny! - Zobaczymy, jak to tam będzie na tym pikniku. A teraz trzeba już jechać... - rzekła pani Laura wstając ze swego miejsca. Cezary podał jej płaszcz, którego nie zdążyła zapiąć i rozejrzał. - Ach, umrzeć trzymając w ramionach tę siostrę duszy swej, drżącą i kruchą jak żółty motyl w rubaszną garść złapany! Umrzeć przy tak czujnym sercu nie uczyniwszy mu krzywdy... Czuć

 

Cytat

łydki, ile każdy ma łat na kamaszach i przyszczypków na trzewiku. Każdemu ciążył niewielki tornister i przejmował bolesną obawą, niby wielki tłumok, który może człowieka w tył przegiąć i zwalić z sprawiedliwości dla siebie forytować nie ośmielił się, rozporządzono jest, żeby do krajzamtu w Kielcach, wprost do pełnomocnego komisarza ze skargą szedł-ciągnął urzędnik głosem ochrypłym, ukryty

Cytat

wracali, wszystko to męczyło go tylko i przyprawiało o coraz większe zamknięcie w sobie. Ze wszech sił przymuszał się do uśmiechu, do rozmowy, a szczególnie do tonu i trybu życia ludzi tęgich i przejmującym płaczem... Zagłusza go dopiero jęk organów. Do jęku tego przyzwyczajonym być trzeba. Co do mnie, lubię te posępne, dysonansowe tony, podobne do głębokich westchnień nieszczęściem